wtorek, 16 lutego 2016

PKNA XXIV cz.1

 Oto pierwsza część fanfika PKNA XXIV, oczywiście fanfik czerpie głównie z komiksów PKNA, tyle ze pozwoliłem sobie wprowadzić kilka dużych zmian, jak np. w świecie fanfika podróże w czasie są niemożliwe, oczywiście nie przeszkodzi to w wystąpieniu Lyli Lay(nadal nie wiem, jak jej imię należy odmieniać), o czym możecie się przekonać już w pierwszej części. Życzę miłego czytania.

Na wielkim, betonowym placu były zgromadzone tysiące ludzi i kaczek. Też kilkanaście sterowców wisiało w powietrzu. A wszyscy patrzyli na umieszczony w północnym krańcu placu, pod wielką konstrukcją z metalu, podest, na którym stał Gubernator Ziemi oraz kilku naukowców, najważniejszym z tych naukowców był Doktor Abraham Hergen, nadzorca i twórca projektu "Alterworld", celem tego projektu było zbudowanie maszyny, która otworzy przejście do innych wszechświatów, właśnie dzisiaj publicznie miało się odbyć pierwsze uruchomienie "Alterworlda". Naturalnie, tak ważne wydarzenie byłoby doskonałym celem dla terrorystów, gdyby nie było odpowiednio zabezpieczone, w budynkach wokół placu rozmieszono setki policjantów, zarówno żywych, jak i robotów. Niektóre z tych drugich były prawie nieodróżnialne od żywych osób, doskonałym tego przykładem była Lyla Lay, droid należący do Oddziałów Specjalnych Policji, posiadała wolną wolę, emocje i empatię, oczywiście miała również zaprogramowaną niezłomną lojalność wobec policji i rządu. Jej zadaniem podczas ceremonii było obserwowanie wszystkiego wokoło z dachu wieżowca, który stał najbliżej "Alterworlda".

-Kapitanie, jestem na pozycji.

-Dobrze, Lay. Nic podejrzanego?

-Jak na razie nic.

-Dobrze, bądź czujna, szczególnie że najpewniej żółtodzioby od razu się wsłuchają w przemowę Hergena albo Gubernatora, i w efekcie nie będziemy mieli gotowego mięsa armat.. znaczy się połowy personelu.

-Dobrze, bez odbioru.

Chwilę później zaczęła się ceremonia, pierwszy na mównicę wszedł Gubernator.

-Witajcie obywatele i obywatelki na tym doniosłym wydarzeniu! Dzisiaj przełamiemy barierę dzielącą nas od innych wszechświatów, damy początek podróżom między wymiarowym i nowej, złotej erze dla naszej planety! A wszystko to zasługa obecnych tu: Doktora Abrahama Hergena, Doktora Simona Faradaya, Doktora Kim Sao Nema i Doktor Ashai Genmandżi. Ci wspaniali ludzie przez ostatnich kilka lat pracowali niestrudzenie nad projektem "Alterworld", a dzisiaj nadszedł dzień, w którym ich dzieło po raz pierwszy zostanie uruchomione! - Gubernator przemawiał entuzjastycznie, jego radość udzieliła się tłumowi, po chwili milczenia, Gubernator powiedział:

-Teraz oddam głos Doktorowi Hergenowi.
Po czym zszedł z mównicy, a na jego miejsce po chwili wkroczył Hergen.

-Dziękuje za wsparcie obywatelom Ziemi, praca nad "Alterworldem" była ciężka, ale świadomość, że pracujemy nad jednym z najważniejszych wynalazków w dziejach ludzkości popychała nas do przodu. Jeszcze raz chciałbym...

Kapitan miał rację, pomyślała Lyla, żółtodzioby już pewnie nie zwracają uwagi na nic poza mównicą. Nawet ona zaczynała mieć problemy z utrzymaniem koncentracji, jednak nie tak duże, żeby nie zauważyć cienia, który przeskoczył na dach budynku obok. Od razu wysłała wiadomość do Kapitana: "Podejrzany na dachu wieżowca Gyro Gearlsom's tech, za chwilę przeskoczy na mój wieżowiec.", już po kilku sekundach otrzymała odpowiedź: "Schwytaj go, w miarę możliwości w pojedynkę." Droidka dała potencjalnemu terroryście czas na przeskoczenie na "jej" dach, a potem, bezszelestnie, przekradła się do kontenera obok i schowała się za nim. Włączyła tryb Roentgena w swoich oczach i zaczęła obserwować swego przeciwnika, po chwili zauważyła, że ten przekrada się do miejsca, w którym ona przed chwilą się znajdowała. Odsłonił się na chwilę i zdołała poddać go identyfikacji:

Imię: Raider

Przestępstwa: liczne kradzieże biżuterii, porwania dla okupu.

Stopień bezpieczeństwa: Ekstremalnie niebezpieczny.

Lyla od razu wysłała tą informację do Kapitana, w odpowiedzi dostała: "Idzie wsparcie" Właśnie wtedy Raider zorientował się, że policjantki nie ma tam, gdzie była jeszcze chwilę temu. Zaczął sie rozglądać i zobaczył wycelowana w niego karabin Lyli.

-Ręce do góry! Nie ruszaj się!

-Blaszak okazał się cwańszy od żywego gliniarza... muszę pogratulować twoim konstruktorom.

Raider postąpił parę kroków do przodu, Lyla wystrzeliła serię, na co przestępca machnął ręką i... pociski zwolniły, a po chwili Raider machnął drugi raz, i pociski wystrzeliły w stronę droidki, mało jej nie zabijając. W kilka sekund dobiegł do krawędzi dachu i już chciał skoczyć na dach obok, ale w tej samej chwili, z włazu na drugim dachu wyłonili się policjanci i od razu wycelowali w przestępcę. Zdezorientowało go to na chwilę, ale już po sekundzie biegł w stronę drugiej krawędzi dachu i... zeskoczył na ziemię sto metrów niżej. W jego ślady poszła Lyla, wtedy zaczął się pościg. Który niebezpiecznie zbliżył się Alterworlda. Raider wskoczył na podest, na którym stał jeden z czterech filarów maszyny, zaraz po nim droidka, która teraz dobyła paralizatora, biegła za przestępcą. Ale, kiedy byli już prawie na górze, Lyla usłyszała głos Doktora Hergena:

-...a teraz, panie i panowie, czas uruchomić tą wspaniałą maszynę!

Jak powiedział, tak zrobił, Alterworld zaczął strzelać promieniami bliżej nieokreślonej energii, a po chwili przestrzeń zaczęła się wydłużać i skrócać. Lyla (i najpewniej spora część osób obecnych na placu) zauważyła, że coś jest nie tak, ale liczyła że to tylko chwilowe trudności. Pięć sekund później, kiedy kawałek obudowy maszyny oderwał się od reszty i zniknął w oślepiającym blasku, wiedziała że to coś poważnego. Na podeście z mównicą panowało poruszenie, a na placu jedno z pierwszych stadiów paniki.

-To chyba nie powinno tak wyglądać...

-Ma pan rację, Gubernatorze...

-A kto biega po maszynie!? - Spytała Doktor Ashai, wskazując na Raidera i Lylę.

Wtedy Alterworld rozpadł się, uwalniając ogromną energię, przestrzeń się rozpadła w obrębie kilometra od portalu. Lyla przestała widzieć cokolwiek, reszta jej zmysłów i czujników też stała się bezużyteczna. Droidka myślała, że to już koniec...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz